pierwsze_warsztaty_fitstrategia

PIERWSZE WARSZTATY – O STRESIE I POTRZEBACH

Kiedy pierwszy raz organizowałam warsztaty czułam duży stres – przyznaję. Była niepewność – po pierwsze czy zbierze się grupa, bo już wszystko ogłoszone, sala zamówiona i sporo czasu na przygotowania poświęcone. Kiedy miałam już pewność, że warsztaty się odbędą, nastąpiła obawa – jak to będzie. Byłam przyzwyczajona do pracy indywidualnej, a teraz miałam stanąć przed grupą kobiet. I dać im wartość – to przede wszystkim. Zawsze gdzieś pod spodem jest też lekka obawa jak zostanę przyjęta, choć dziś, na tym etapie mam to w sobie w dużej mierze przepracowane.

Jak to będzie?

Ale warsztaty rządzą się swoimi prawami. To nie wykład, gdzie można wszystko przewidzieć, zaplanować, z zegarkiem w ręku przebieg, przerwy i zakończenie. Szykując się do tych pierwszych warsztatów przygotowałam bardzo dużo materiałów, bo nie wiedziałam, jak bardzo aktywne będą uczestniczki. I czy w ogóle będą. Na wszelki wypadek przygotowałam wszystkiego więcej, gdyby jednak aktywność była mała. I gdyby czas zdawał się dłużyć, bo tego nie potrafiłam wykluczyć w 100%.

Założenia

To co wiedziałam, to to, że wszystko co planuję mówić i robić opiera się na mojej najlepszej wiedzy i doświadczeniu, które zdobywam w pracy z kobietami. Ale czy w grupie będzie gotowość na dzielenie się swoimi przemyśleniami i doświadczeniami w tym temacie? Na interakcję?

Łatwiej mówić i opowiadać o swoich doświadczeniach na tematy bardziej ogólne, jak choćby zdrowe odżywianie. Ale opowiadanie o swoich nieudanych próbach schudnięcia, obawach, rozterkach jest już trudniejsze. Są osoby, które dzielą się chętniej i takie, które mniej – to naturalne.

Ze wszystkimi tymi myślami przyszłam na pierwsze własne warsztaty.

Wszystko wyglądało lepiej, niż mogłam tego w ogóle oczekiwać. Planowany czas warsztatów – 3,5 godziny, w tym przerwy co godzinę, żeby złapać oddech. Przerw nie było – na życzenie uczestniczek. Gotowość, a zarazem ogromna potrzeba, aby mówić o sobie i swoich doświadczeniach, nawet tych trudniejszych była ogromna. Kiedy przyszedł czas na ćwiczenie w parach, czas na jego wykonanie oczywiście musiałam wydłużyć. Kiedy przyszedł czas na dobrowolne dzielenie się przez ochotniczki wnioskami – każda z pań chciała coś powiedzieć.

 

Atmosfera otwartości, życzliwości i bezpieczeństwa udzieliła się wszystkim. Tamto doświadczenie pokazało mi jaką moc mają warsztaty. Jak energia grupy i poczucie wspólnoty dodaje siły. Był śmiech, łzy wzruszenia i wnioski, które dają stokroć więcej niż czytanie suchej wiedzy.

Coś zupełnie wyjątkowego…

Od tamtego czasu zawsze organizuję warsztaty z wielką radością. Po nich zawsze proszę uczestniczki o wypełnienie anonimowej ankiety. I jedną z rzeczy, na które uczestniczki zwracają uwagę jest atmosfera. Bezpieczna i miła. I dodam, że nie jest to test wielokrotnego wyboru, ale pytanie otwarte o opinię. To daje im znak, że w jakiś sposób potrafię stworzyć taką atmosferę, ale i jak bardzo ważnym jest ona elementem.

 

Przed nami kolejne warsztaty w Gliwicach i już z wielką radością na nie czekam. Może chcesz do nas dołączyć? O warsztatach więcej możesz poczytać TUTAJ.

Kolejne w przygotowaniu. A jeśli chcesz, abym przeprowadziła warsztaty w Twoim mieście skontaktuj się ze mną 🙂

 

 

Jeśli chcesz popracować nad własnymi przekonaniami, nauczyć się w bardziej konstruktywny sposób radzić sobie w trudniejszych chwilach, dokonać trwałych zmian oraz schudnąć – zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem on-line Zmień myślenie, zmień jedzenie, a pierwsza dowiesz się, kiedy kurs rusza oraz uzyskasz możliwość otrzymania dodatkowych bonusów.

 

KURS ONLINE "ZMIEŃ MYŚLENIE, ZMIEŃ JEDZENIE"

Zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem.

Kurs online dla kobiet, które mają dość ciągłego bycia na diecie, liczenia kalorii, wyrzutów sumienia i chcą schudnąć raz na zawsze.

FreshMail.pl

 

 

to może Cię również zainteresować...