co_pic_zima_fitStrategia

CO PIĆ ZIMĄ?

 

Co pić zimą, kiedy nasze pragnienie wydaje się mniejsze? Kiedy temperatura nie rozpieszcza naturalnym jest, że ochota na chłodne napoje jest mniejsza. Latem, kiedy panują upały odruchowo sięgamy po wodę, po to, żeby się schłodzić i ugasić zwiększone pragnienie. W sezonie jesienno-zimowym obserwuję spadek ilości wypijanych płynów. Rozmawiając z klientkami, czy czytając wiadomości moich czytelniczek okazuje się, że teraz piją one mniej, bo zwyczajnie nie mają ochoty na wodę. “A przecież tyle się mówi o tym, żeby dużo pić, że to ważne i dla zdrowia i dla naszej figury” – martwią się. Zapominając prawie zupełnie o wodzie posiłkują się dwoma, a czasem kilkoma kawami i/lub herbatami. Być może Ty również zauważyłaś, że pijesz mniej, a woda jest u Ciebie na cenzurowanym. Jeśli tak jest, pewnie chętnie przeczytasz, jakie wskazówki daje moim klientkom.

Co pić zimą?

Ciepła woda

Najprostsze rozwiązania są najlepsze. Teoretycznie to tak oczywiste, a z doświadczenia wiem, że często o tym nie myślimy. I kiedy podpowiadam tę prostą strategię często następuje odpowiedź wyrażająca miłe zaskoczenie z niedowierzaniem „czemu o tym nie pomyślałam?” Do filiżanki wlewamy połowę przegotowanej wody, drugą połowę uzupełniamy mineralną – dzięki czemu możemy pić ją od razu. Jeżeli nie odpowiada Ci smak samej ciepłej wody dodaj do niej plasterek cytryny.

Zimowy napój rozgrzewający

To wariacja na temat ciepłej wody, a w dodatku bardzo zdrowa. Dodajemy do niej świeży imbir (starty na tarce lub pokrojony w drobne plasterki), goździki, cytrynę, plaster pomarańczy, opcjonalnie trochę naturalnego miodu. Oczywiście nie polecam przez cały dzień dodawania do każdej szklanki łyżeczki, czy dwóch miodu, żeby nie okazało się, że razem z piciem przyswoisz sporą ilość cukru. Ale już do jednej szklanki w ciągu dnia – jak najbardziej. Taki napój również możesz sobie zrobić do termosu i zabrać do pracy.

Jabłko i cynamon

To kolejna propozycja, aby urozmaicić sobie smaki. Do ciepłej wody dodajemy pokrojone w kostki jabłko i laskę cynamonu. Nie dość, że pysznie, to znowu z dodatkowymi walorami zdrowotnymi!

A co z herbatami?

O herbatach nie wspominam osobno, bo wiem, że to właśnie po nie sięgamy najczęściej zimą. Kiedy chcesz się rozgrzać, czujesz że mamy osłabioną odporność do herbaty możesz dodać syrop mailowy (domowy lub kupny – ale tutaj uwaga – zwracamy uwagę na etykietę, syrop ma być malinowy, a nie o smaku malinowym!), czy świeży imbir z cytryną.

Herbata to jednak dodatek, śmiało możesz sięgać głównie po ciepłą wodę lub jej smakowe wersje. A zimną wodę zaczniesz pić wtedy, kiedy wróci Ci na nią ochota.

A Ty jak radzisz sobie zimą? Co najczęściej pijesz?

 

Masz dosyć ciągłego bycia na diecie i krótkotrwałych efektów? Liczenia kalorii, ciągłego zastanawiania się czy i co możesz zjeść? Wyrzutów sumienia, frustracji i czekania?

Chcesz zmienić swoje podejście do jedzenia na zdrowsze, wprowadzić dobre nawyki żywieniowe na stałe i schudnąć – zapisz się na listę osób oczekujących na kurs online ZMIEŃ MYŚLENIE, ZMIEŃ JEDZENIE.

KURS ONLINE
“ZMIEŃ MYŚLENIE, ZMIEŃ JEDZENIE”

Zapisz się na listę osób zainteresowanych kursem.

Kurs online dla kobiet, które mają dość ciągłego bycia na diecie i chcą schudnąć skutecznie.




 

to może Cię również zainteresować...

  • Obiecuje sobie, że zacznę pić ciepłą wodę, a jak chce mi się pić – sięgam po tą, którą mam pod ręką. Nie zawsze też chce mi się robić herbatę. Ważne, że nawadniam organizm.