nie-czekaj-az-schudniesz-twoje-zycie-jest-teraz-fitStrategia

Nie czekaj aż schudniesz. Twoje życie już tu jest!

Nie jestem sobą. Gdzieś we mnie jest szczupła dziewczyna, która chce zacząć żyć. Jestem uwięziona w skorupie. Kiedy patrzę w lustro wiem, że to nie ja. Prawdziwa ja jest szczupła. Tyle lat jestem uwięziona w ciele, którego nienawidzę.

Kiedy wreszcie schudnę zacznę żyć naprawdę…

Zacznę ubierać się tak, jak chcę. Szafę mam pełną pięknych i modnych ciuchów, które będę mogła nosić będąc szczupłą kobietą. Od lat chodzę po sklepach i kupuję bluzki, sukienki, spodnie kilka rozmiarów za małe. Czekają na swój moment. Czekają na ten dzień, kiedy będę je w stanie przymierzyć, ubrać i z dumą nosić.

Oczywiście w szafie mam też ciuchy, które noszę teraz. Nie za wiele i nie za ciekawe. Bo po co mam wydawać pieniądze na ubrania, które są tylko na czas przejściowy? Co z tego, że trwa on od bardzo dawna… Zresztą jestem gruba, więc co zmienią ładne ubrania? To bez sensu. Na teraz wybieram raczej obszerne ubrania, tak, żeby nie było widać mi fałd i wałków, które wszędzie się wylewają. Tak naprawdę, to te ciuchy są ohydne, ale czekają przecież na mnie te piękne i kiedyś wreszcie założę coś, co bardzo mi się podoba.

Tak w ogóle, to jak już schudnę, zmienię też fryzurę. Zacznę się ładniej malować i przykładać większą uwagę do pielęgnacji. Bo wtedy to będzie miało sens.

Będę też dbała o własne granice. Będę bardziej asertywna i w końcu zacznę mówić to, co naprawdę myślę. Będę się więcej uśmiechać. Zacznę nawiązywać kontakty z innymi i moje życie towarzyskie rozkwitnie.

Mogłabym wyliczać dalej.

Wiele kobiet, niestety myśli w ten sposób. Przez lata, żyjąc jakby w letargu, nie pozwalając sobie poczuć pełni życia. Wszystko ma się zmienić w magicznym momencie, kiedy rozmiar na metce będzie znacząco mniejszy.

Upływają dni, miesiące i lata na ciągłym oczekiwaniu tego, aby wreszcie zacząć oddychać pełną piersią i żyć tak, jak się tego pragnie.

Jest jedna rzecz, której nigdy nie odzyskamy – to czas.

Czas, który możesz spędzić żyjąc pełnią życia, albo przesypiając go, żyjąc ciągle czekając, aż będziesz mieć prawo żyć naprawdę.

Twoje życie już tu jest.

Niezależnie, czy nosisz rozmiar 36, 40, czy 46 Twoje życie już tu jest. To co jest nam dane, to chwila obecna.

Nie mówię, że nie możesz schudnąć. Nie odwodzę Cię od tego. Przecież sama zawodowo wspieram kobiety w skutecznym odchudzaniu. Jest jednak ogromna różnica między życiem pod presją diet, przeplatanej epizodami objadania, ciągłymi wyrzutami sumienia, poczuciem winy, nienawiścią do własnego ciała, negowaniem siebie, a świadomą decyzją, żeby o siebie zadbać – w zgodzie ze sobą i bez wyrzutów sumienia.

Nawet jeśli chcesz schudnąć i do tego dążysz już żyjesz. Już teraz zasługujesz na to, aby korzystać z tego, że dane Ci jest stąpać po tej ziemi, jakkolwiek górnolotnie to brzmi. Bo, co zabrzmieć może jeszcze dziwniej – nie wiesz, nikt z nas nie wie, ile nam zostało. I, o zgrozo, choć na co dzień o tym w ogóle nie myślimy, taka jest prawda.

Co straciłaś, czekając aż schudniesz?

Być może próbujesz schudnąć od 5, a może od 15 lat. Zastanów się, ile chwil straciłaś obwiniając i oskarżając siebie, próbując się schować, ukryć swoją wagę, czekając na lepsze czasy. Ile fajnych rzeczy nie zrobiłaś?

Może na urlopie z bliskimi zamiast cieszyć się wspólnym czasem, śmiejąc się, spacerując, rozmawiając, delektując chwilą, skupiałaś się na tym, żeby zakrywać swój brzuch? Może nie weszłaś do morza, bo wstydziłaś się ściągnąć koszulkę?

Może uwielbiasz tańczyć, ale dawno tego nie robiłaś, bo boisz się, że w tańcu będzie jeszcze bardziej widać Twoje krągłości?

Może nawet w lato chodzisz ubrana na czarno albo w długich rękawach, żeby nie odsłaniać za dużo?

Może na spotkaniach towarzyskich nie skupiasz się w pełni na relacjach, na ciekawych rozmowach i byciu razem, ale na tym, że inne kobiety są szczuplejsze i wyglądają lepiej?

Może odmawiasz czasem spotkań ze znajomymi, bo nie chcesz iść jeść poza domem?

Nie czekaj, aż schudniesz!

Możesz pomyśleć, że łatwo się mówi. Wiem jednak jedno z całą pewnością – Twoje życie jest teraz. Jeśli dążysz do tego, żeby schudnąć – ok, rób to. Ale już teraz żyj tak, jak tego pragniesz.

Już dzisiaj kup sobie bluzkę taką, jaka naprawdę Ci się podoba. Zobacz co w Tobie jest ładnego i skup się na eksponowaniu tego, zamiast na maskowaniu tego, co Ci się nie podoba. Może masz ładny dekolt? Ładne nadgarstki? Nogi? Duże wcięcie w tali?

Lubisz spotykać się z ludźmi? Wyjdź do nich!

Sama potrzebujesz się zastanowić z czym od dawna czekasz i zacząć to robić. To nie jest tak, że jeśli zaczniesz już żyć naprawdę, to nigdy nie schudniesz. Paradoksalnie łatwiej Ci będzie kontynuować proces zmiany, kiedy przestaniesz wywoływać na sobie presję, a zaczniesz szanować siebie już teraz.

Bo, powtórzę to kolejny raz, Twoje życie jest teraz.

 

Jeśli potrzebujesz indywidualnego wsparcia – napisz do mnie na basia@fitstrategia.pl

 

 

to może Cię również zainteresować...